
Życie potrafi obrócić się o 180 stopni. Przekracza to, co wydawało się możliwe – czasem w dobrym, czasem w trudnym kierunku. O tym, gdzie jestem teraz, nie marzyłam, bo nie miałam odwagi mieć takich marzeń. Ale fotografia była stała – niezależnie od tego, co się działo. To ona pozwalała mi oswajać zmiany i na nowo budować rzeczywistość.
Od zawsze fotografowałam. Jako dziecko, w samotności, chodziłam z aparatem i rejestrowałam to, co uważałam za piękne – kwiatki, drzewa, zwierzęta, zachody słońca. To było dla mnie oczywiste, naturalne. Patrzyłam na świat i chciałam go zatrzymać, bo było w nim coś, czego inni zdawali się nie dostrzegać. Do dziś myślę, że to wielka strata – tyle osób mija codziennie coś pięknego, nie zwracając na to uwagi. A przecież te drobne rzeczy, ten świat mijany w pośpiechu, potrafią być oparciem. Dostrzeganie piękna jest pocieszeniem, zwłaszcza w najtrudniejszych momentach. Życzę każdemu, by mógł to zobaczyć.
Im więcej podróżuję, tym bardziej wiem, że świat jest piękny w każdym swoim zakątku. I wbrew temu, co mówią złośliwi – do uchwycenia dobrego kadru nie potrzeba sprzętu za dziesiątki tysięcy dolarów, tylko odpowiedniego spojrzenia, wyczucia sytuacji.
Doskonale pamiętam moment wykonania tego zdjęcia. Kiedy przybyliśmy do Al Ula, kierując się na oglądanie zachodu słońca, wszyscy pośpiesznie ruszyli w stronę znanego z sieci kadru – Skały Słonia otulonej ciepłym, zachodzącym światłem. W tym celu, po drugiej stronie widocznego na zdjęciu miejsca, znajdują się strefy relaksu: stoliki, leżaki, lampki, kawiarnia. Niemal wszyscy usiedli w zachwycie, obserwując, jak kolor piaskowca zmienia się w intensywną pomarańcz.
Mnie to jednak nie do końca urzekło. Nie umniejszam temu widokowi – był piękny, ale fakt, że wszyscy bez zastanowienia podążają za tłumem, zawsze prowokuje mnie do eksploracji. Dlatego wraz z mężem musieliśmy obejść skałę.
I to był strzał w dziesiątkę.
Promienie słońca przeciskające się przez skalny łuk i dziecko beztrosko biegnące w stronę światła – to był kadr, który sam chciał zostać sfotografowany.
Z radością informuję, że właśnie to zdjęcie zostało wyróżnione w kategorii Podróże w konkursie Sony World Photography Awards 2025. W tegorocznej edycji konkursu zgłoszono ponad 419 tysięcy zdjęć z całego świata, co czyni to wyróżnienie szczególnie znaczącym. Dziękuję!
To wyróżnienie traktuję jako kolejny punkt w tej ciągłości. Widząc swoje zdjęcie na międzynarodowych stronach, myślę nie o konkursie, a o tym, jak bardzo zaskakuje mnie życie. Otwiera możliwości, które wydawały się poza zasięgiem, i prowadzi tam, gdzie jeszcze kilka lat temu trudno byłoby się zobaczyć.
Zobacz inne wyróżnione zdjęcia Sony World Photography Awards 2025
Zachęcam do obejrzenia wszystkich wyróżnionych i nagrodzonych fotografii w tegorocznej edycji Sony World Photography Awards 2025. To niesamowita galeria inspirujących kadrów z całego świata. Moje zdjęcie znalazło się w kategorii podróżniczej, ale warto zobaczyć całość – każdy kadr opowiada inną historię.
Dodaj komentarz