
Bolivia, fot. Karolina Jurkiewicz
Wczesnym rankiem wyruszyliśmy w stronę granicy chilijsko-boliwijskiej. Tego dnia opuszczamy Chile i rozpoczynamy naszą podróż po Boliwii. Wkraczamy na tereny położone powyżej 4000 m n.p.m., a w szczytowym momencie niemal 5000 m n.p.m. Zdecydowanie jeden z najcięższych etapów podróży, lecz w pełni wart każdej niedogodności. Wysokość stawia nasz organizm na próbę. Wraz z każdym krokiem odczuwamy zmęczenie, a oddychanie staje się trudniejsze. Jednak ta trudność jest częścią tego niezwykłego doświadczenia, które pozwala nam poczuć siłę i majestat gór. Offroad w samym sercu Andów, pośród piaszczystego bezkresu, kolorowych jezior i wulkanów.



Bolivia, fot. Karolina Jurkiewicz
Laguna Blanca

Pierwszą z odwiedzonych przez nas boliwijskich kolorowych lagun jest leżąca w pobliżu wulkanu Licancabur – Laguna Blanca. Biała laguna to malownicze jezioro, będące częścią Parku Narodowego Eduardo Avaroa, który jest jednym z najbardziej niedostępnych i dzikich regionów Boliwii. Powierzchnia zmrożonej laguny przypomina lustrzaną taflę.


Laguna Blanca, fot. Karolina Jurkiewicz
Laguna Verde

Laguna Verde to jezioro sąsiadujące z Laguną Blanca. Nad akwenem góruje majestatyczny wulkan Licancabur, na szczycie którego znajdują się pozostałości po inkaskim osadnictwie. W sieci można znaleźć mnóstwo zdjęć przedstawiających mocno kontrastujące z otoczeniem jezioro. Zielonoszmaragdowa laguna w rzeczywistości nie posiadała aż tak intensywnego koloru. Zabarwienie zależy m.in od pory roku i warunków atmosferycznych, które wpływają na ilość minerałów i osadów w wodzie. Te z kolei intensyfikują kolor laguny. Podróżując na początku czerwca zastaliśmy widok delikatnie odmienny od powszechnie znanych fotografii, mimo wszystko miejsce wywarło na nas niesamowite wrażenie.
Laguna Colorada

Prawdopodobnie najbardziej znana spośród boliwijskich lagun. Woda w akwenie przybiera niesamowite odcienie czerwieni, od jasnoróżowej do głębokiej bordowej. Jednak nie tylko kolor sprawia, że Laguna Colorada jest tak wyjątkowa. To również dom dla tysięcy flamingów, które przybywają tutaj, by znaleźć pożywienie. Wielobarwne ptaki, w których pióra wydają się być zanurzone w tej czerwieni, dodają jeszcze większego uroku temu miejscu.



Laguna Colorada, fot. Karolina Jurkiewicz
Dodaj odpowiedź do MrsWayfarer Anuluj pisanie odpowiedzi